Czołem mamuśki!!!!
Monika widzisz trochę ozdob i klimat świąteczny powolutku się robi, a i choinka może przyniesie go więcej????? Byle do świąt:))))) A taloniki no no niezły pomysł,żeby je tak rozdawali na święta nam wszystkim:)
Didianko to ci się zacznie, ale dobrze że nie od razu na głęboką wodę, 3 dni w tygodniu to nie koniec świata i będzie chwilka czasu jeszcze dla nas..... jak dobrze pójdzie!!!
A u nas szału ciąg dalszy, nocka dzisiaj kiepska mały co chwila się budził z płaczem:(((
W dzień za to wulkan energiiii. W końcu załapał jak się posuwać do przodu, bo tak śmigał tylko do tyłu. Ale co go tam interesuje raczkowanie on tylko patrzeć czego by się tu chwycić i buch do góry.... wiecznie by stał i chodził trzymając się wszystkiego. Czołga się do łóżeczka albo do naszego łóżka i buch do góry i chodzi naokoło...... a ja tylko patrzę jak się wyrąbie i b edzie hałas.....oczy dookoła głowy niestety:((((
Teraz w końcu padł i chwila spokoju..............ale pewnie nie za długo:((((
|