Wczoraj moja mała siedziała na krześle przykompie i oglądała baje. Ale coś jej się zachciało wstawać a jak wstała to się spierniczyła z całym krzesłęm. Strasznie mnie wystraszyła bo uderzyła o komp i biurko jednocześnie. Strasznie się mnie ostatnio nie słycha jak ją proszę o coś żeby zrobiła :( tylko wszystko na odwrót :( Dobrze że sobie nic nie zrobiła.... :)
|