Właśnie zrobiłam sobie budyń wiśniowy i polałam go pysznym syropem wiśniowym, mniam mniam :)
Na razie nie kupiłam żadnego roztworu wody morskiej, na początku będę używać tylko soli fizjologicznej, tak nam polecały położne ze szkoły rodzenia. No chyba, że dzidzia dostanie katarku to coś się kupi. Ostatnio, w jakiejś gazetce był cały artykuł o katarku i czyszczeniu noska u niemowlaków i tam też pisało o tej wodzie morskiej.
|