Prądu nie miałam kurde no, ale plus jest taki, że pospałam z Lalą od 9:45 do 12:05

wyspałam sie
Noc taka sobie, z kiepskim początkiem bo Ala coś sie wierciła, płakała i musiałam jej dać Nurofen. Rano patrzę do buzi i całe dziąsła spuchnięte na MAKSA

Znowu się zaczęło...
Maciusiowi gratki ząbkowe !!