Cytat:
kwiatek1976 napisała
my sie opłatkiem nie dzielimy bo dla nas on nic nie znaczy, ale jak w 1 czy 2 dzien swiat idziemy do rodziców A, to tam sie łamiemy opłatkiem zeby im przykro nie było, na zasadzie takiej : ,,mnie to jest obojetne, ale jesli mam sprawic tym komus przyjemnosc to czemu nie..."
choinka u nas jest, bo taka jest tradycja, bo nam sie to drzewko pachnace podoba, bo dzieciaki maja frajde,itd., itp.
kajocha, sory, ale czy ty masz jakis problem z tym że ja mimo że nie wierze w boga, to sobie choinke ubiore...?
dobra, spadam, czasu dzis mi brak na forum...
|
oczywiście, że nie mam z tym problemu, ale sama sobie zaprzeczasz bo to się jedno z drugim kłuci. Dzielisz się opłatkiem chociaż nie wierzysz w niego ? Traktujesz opłatek bardzo przedmiotowo w ten sposób i to nie jest ok bo skoro nie wierzysz to tego nie rób tylko dla przyjemności ! A przecież żyć trzeba w zgodzie ze sobą tak ???????????????????? Choinkę ubieraj, Twoja sprawa, ale z opłatkiem to wg. mnie przegięcie !! Sory może się narażam, ale mnie to jak cholera teraz RAZI !