Natko! To świetnie. Dermatolog powiedziała, że to również zależy od skłonności, tego, jaką skórkę dziecko ma, czy suchą, jaką genetycznie.
To tak jak z reakcją na kosmetyki, lekarstwa - jedne się uodpornią, inne się męczą ze skutkami ubocznymi. Wiadomo też, że nawet z zapaleniem pieluszkowym jest tak, że to co u niektórych dzieciaczków wywołuje "pożar" na skórce, innym nie robi nic.
|