Ale u nas wala na klatce co chwila jakas rura im spada.Ciagle chodze i ich uciszam.Zagrozili mi ze gazu nie wlaczom a ja im na to ze mam w nosie gaz bo mam butle a wode to mam na prad


Didianko tylko z tym katarkiem to uwazajcie bo dzieciakom czesto schodzi nizej i problem gotowy.U nas na szczescie jak narazie jest spokoj.Zadne nie choruje.