Witaj
Bartusiowa mamo. Bardzo się cieszę, że do nas dołoczyłaś, czym nas więcej tym weselej!!
Faktycznie też gdzieś słyszałam że małym dzieciom lepiej się śpi przy mamie, ale skoro już tyle przeszłyśmy nocek to po co uczych maluchy spania z nami? W końcu nie są już takie małe, a z czasem na pewno byłoby trudno odzwyczaić je od tych "wspólnych" nocek. Wystarczy że jesteśmy przy nich, pogłaszczemy po główce i czasem wystarczy tylko to że nas poczują.
Co do wagi to bartusiowa mamo ale masz "chłopa" syna i b. dobrze. Mój Nikoś to przy twoim kruszyna. Ma niecałe 8 kg, ale wzrostu 72, więc nie jest tak najgorzej. Jak się urodził to miał zaledwie 2800 więc...... seme widzicie, najważniejsze że ma apetyt i wszystko mu smakuje.
Mały właśnie zasnął bo wojarzował już od 7 rana, mówie wam energia go rozpiera.
do zobaczyska pozdrawiam
