witaj
Bartusiowa mama, pewnie ze mozesz dolaczyc
z tym spaniem to nie wiem, ja sie tak strasznie boje jej przyzwyczajac do spania z nami ze potem bedzie ciezko ja wygonic
u nas nocka byla znowu kiepska ale tym razem wiem ze ja dopadl glodek, tylko ona za kazdym razem musi odtanczyc swoje jak sie rozbudzi i schodzi jej godzine zanim wroci do spania..... ech... kiedy to sie skonczy...
aga zeby tez na pewno cos do tego wszystkiego dodaja, Natalka ida jedynki ale widze ze nie przeszkadza jej to az tak w ciagu dnia jak bylo przy dolnych zebach... sama nie wiem...
i w ogole co wieczor obiecuje sobie ze dzis klade sie spac zaraz jak ona usnie no ale sie kurde nie da! tyle zawsze do zrobienia i jeszcze forum
Anna ja tez sie musze wybrac na wazenie do kliniki, teraz waze ja raz na miesiac
Natalka jest ciegle pod 50 centylem, ostatnio nawet troche spadla ale teraz zauwazylam ze zaczela wiecej jesc...
a ile waza Wasze pociechy?