Anna bardzo wam współczuję ale musisz być silna dla siebie i przede wszystkim dla małej. Wiem że na pewno czasem jest trudno ale co zrobić wszystko jest tak niestety z "góry" już tak ułożone że nic na to nie poradzimy, jedyne co to możemy się modlić żeby jak najszybciej bylo lepiej i żeby mała bła radosna bo uśmiech dziecka wynagradza nam wszystko, wiem to z doświadczenia. Taki niewinny mały uśmieszek a działa dla nas cuda.:ok:
Trzymam za was kciuki kochane.
Asik u nas wczoraj było podobnie. Mały się wykompał, najadł i poszedł spać. już myślałam że usypia a tu nagle w płacz

Nie dał się uspokoićnosiłam go i lulałam ale gdy go odkładałam znów w bek. Po jakiejś godzince się uspokoił i zasnął. W nocy też się kilka razy budził ale już straciłam rachubę w liczeniu. Cały dzień też mi nie chciał zasnąć ale aż tak bardzo nie marudził, padł dopiero jakieś pół godzinki temu. Ciekawe jak długo pośpi????
Ja myślę, że to od zębów bo od czego tak się dzieje??? Smaruję mu dziąsełka Dentinoxem zawsze pomagało a terz sama już nw.
Pozdrawiam i do napisania
