Rozmawiałam na ten temat z kilkoma osobami (w tym dwóch pediatrów) i wszyscy zgodnie stwierdzili, że największe znaczenie mają predyspozycje genetyczne. Chemia w tym przypadku może faktycznie pogorszyć sprawę i zwiększyć ryzyko zrosniecia się warg sromowych. Ja praktycznie przez pierwsze 2 lata zycia Gośki używałam chusteczek codziennie. Może i robiłam źle, ale moja córa jest i była na tyle niepokornym typem, że przewijanie i wycieranie tyłka można było porównać sprawnościowo do wspinaczki wysokogórskiej... Na całe szczęście nic złego się nie działo i nie dzieje, pupę miała odparzoną poważnie dosłownie 2 razy przy biegunce.
Asia78 ja też mam zamiar kupić ten żel. Moja znajoma używa i na razie nie zgłasza zastrzeżeń.
__________________
BĘDĄC MATKĄ NIGDY NIE MÓW, ŻE JESTEŚ NA COŚ PRZYGOTOWANA...
|