Ja słuszałm o innej teorii. Znalazłam to dziś w necie i od razu pomyślałam o Tobie.
"Duża różnorodność przeżyć dziecka w ciągu dnia może stać się z czasem powodem niespokojnych nocy i pojawienia się u dziecka reakcji tzw. popłakiwania. My to nazywamy marudzeniem, a maluszek po prostu w ten sposób odreagowuje nadmiar doznanych w ciągu dnia wrażeń."
Mój mały też otstatnio budzi się w nocy nie wiem co się dzieje. A dalej piszą: "Staraj się zapewnić dziecku wyważoną ilość bodźców w ciągu dnia, unikaj zwłaszcza supermarketów i zatłoczonych, głośnych miejsc, które mogą wywołać u malucha poczucie dyskomfortu. Maluch atakowany ze wszystkich stron obcymi dźwiękami, obrazami i zapachami może stać się nerwowy i niespokojny."
__________________
|