Nawet nie obejrzysz się kiedy, twoja pociecha prześpi całą noc. Ja też nie mogłam się tego doczekać i niedawno córcia miło mnie zaskoczyła, budząc się dopiero nad ranem:) Jak przespała pierwszą noc, to było mi jakoś smutno, że mnie już nie potrzebuje hihi Teraz już prawie nie pamiętam nocnego wstawania:) a też miała różne okresy budzenia się. Czasami spała do 4, był okres, że budziła się o 1,2 w nocy. Unormowało się i jest już ok. pozdrawiam
__________________
|