
Ło matko!! jeden dzień mnie nie było a tu tyle do czytania
Zacznę od nowych: Sucharek
i Robaczek witajcie wsród mamulek mam nadzieję, że z nami wytrzymacie
Robaczek matki zawsze mają przeczucia, więc skoro czujesz że będzie dobrze to tak będzie grunt to dobre i pozytywne nastawienie i nie słuchać głupo innych.
Amelcia co do objawów to poniekąt minęły, ale co jakiś czas potrafią dać o sobie jeszcze znać. Np przed wczoraj w nocy i rano miałam straszne mdłości ale dzisiaj jest OK
Happymum super fotka fasolki

ja tez mam ale jeszcze nie udało mi się jej dołączyć do galerii, jak się uda to na pewno się pochwalę.
Misiunia z twoją fasolką też wszystko będzie Ok zobaczysz, a ty dużo odpoczywaj i traktuj sie jak królową... niech troche koło ciebie poskaczą inni
Monia z tą wagą po przenoszeniu to róznie bywa, ja starszego synka rodziłam 2 tygodnie po terminie i ważył 3650. Bóle miałam od poniedziałku a urodziłam w czwartek ze znieczulenia dostałam dolargan, który tylko wyłącza człowieka ( jakbyś spała, ale mimo że masz zamknięte oczy to wsztko słyszysz lecz nie możesz nic powiedzieć) Te przerwy choć krótkie dawały czas na podładowanie energii. Lek działał tylko między skurczami a tak czułam wszytko cały czas.
Gabalas-mój smyk tez chodzi do przedszkola więc też mam luzik dopołudnia:taniec1
:
No chyba wszystkim odpisałam... jak nie to odpiszę w następnym poście
Miłego popołudnia kobietki