Moja córcia, jedna z trzech taka była, bo po cesarce ospała niesamowicie i nawet kropelkami wody ją cucilismy, żeby się za cycusia brała, ale to minęło, otrząsneła się ze znieczuleniowej ospalości i wszystko z rezerwą nadrobiła. A jej kupki były dosłownie jak pianka, mega wodniste, myślałam, że jakąś dziwną ta "kanalizację " jej Pan Bóg zainstalował, ale i to minęło pierwszych kilku tygodniach.
Bąź spokojna, bo moja córcia najgorsze z czym musiała sobie radzic to moje przerażenie i skołatane emocje. Kupowała je razem z mlekiem ;-) a zawsze możesz zapytac lekarza dla spokoju. Ja moich dręczyłam regularnie, ale tylko przy pierwszym, bo zobaczyłam, ze czy pytam czy nie, czy się boję czy nie, to wszystko wraca do normy, a norma to i tak nie zawsze dokładnie to samo co u innych dzieci.
Powodzenia Mamuśka!
|