Cytat:
maniulka173 napisała
No szkoda szkoda... Cieszyłam się z powrotu do szkoły ale teraz wiem że w sumie nie było z czego się cieszyć :(
Moja fasolka wczoraj chyba zrobiła sobie niemałą imprezkę w brzuszku .
Tak się wierciła i kopała , że aż przyszły tatuś strasznie się tym wszystkim przejął . Non stop pytał "kopie?" ," rusza sie?" i jakby razem zliczyc ile czasu trzymał mi rękę na brzuchu to trochę godzin by z tego wyszło hehe.
|
to super ze tak sie przejmuje przyszly tatus

jest opiekunczy,wrazliwy,fajnie :)