Synek właściwie powinien mieć dopiero tydzień. Troche mu sie pospieszyło na świat i przyszedl na świat w 35 tygodniu. Naszczęście obyło się bez większych problemów z małym, została tylko żółtaczka, ale u wsześniaków podobno zchodzi dłużej nawet do 8 tygodni.
Gosia za to była lekko przenoszona, bo urodziłam tydzień po terminie.
|