Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl - Wyświetl Pojedyńczy Post - Kwietniowe Mamulce 2009
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 28-08-08, 21:54   #137 (permalink)
Pat-Ka
Osesek
 

Zarejestrowany: 27-08-2008
Miejscowość: GŚ
Posty: 20
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Pat-Ka
Domyślnie

No i byłam, przetrzymałam, jestem już trochę spokojniejsza... hmm same wiecie już się tyle na necie naczytałam o CP... masakra a co najlepsze wmawiałam sobie takie objawy jak przy takiej właśnie ciąży. Ahh, ale do rzeczy, w tym mnie mój gin uspokoił i mówił, że ładnie w macicy zagnieżdżony pęcherzyk, lecz jeszcze nie widać zarodka, ale z kolei uspokoił, że to normalne w tak wczesnej ciąży i mówił, że mogę przyjść znowu za 7 dni, że w tym czasie bardzo szybko akurat postępuje ciąża i już coś powinniśmy widzieć. Dostałam nawet zdjęcie ze swoim pęcherzykiem (dłg. pęcherzyka 11,6 mm)
Ale mówił też coś o tym, że po jednej stronie jest jakby lekko odklejony i dookoła pęcherzyka mam jakiś płyn z krwią, więc że moze to ze mnie wypłynąć, ale żebym tym się też nie martwiła, bo to ponoć normalne. Ogólnie to mnie uspokoił, choć oczywiście powiedział, że różnie może być przy takich wczesnych ciążach (przestrzega ponoć wszystkich, żeby bardziej na siebie uważać). Stwierdził, że mam raczej długie cykle i wcale nie takie regularne więc przyjął, że to 5 tc. choć wg. kalendarza koniec 6 tyg.
No i od razu zrobił jeszcze cytologię.

Pytałam się go o te moje obawy dotyczące objawów a właściwie ich braku to się zaśmiał i powiedział, że jednym kobietom musi tłumaczyć, że to normalne i dobrze świadczy o tym, że mają jakieś objawy a innym kobietom mówi z kolei, żeby cieszyły się, że nie muszą dodatkowo się stresować tak jak niektóre, co to w szpitalach z tego powodu muszą przeleżeć. Jednym zdaniem: ile kobiet tyle przypadków.
Zresztą tak jak i Wy potwierdził, że jednak jeszcze mogą mnie nawiedzić.

Agnieszka_ask - no jakaś dziwna jestem, co nie? sama sobie wmawiam te mdłości A jak już będą to będę sobie w brodę pluć, że też chcialam je mieć.

Ale sie rozpisalam.. dobra kończę, bo jeszcze mnie czytać przestaniecie ;)

Swoją drogą cieszę się, że tu trafilam na takie forum i taki wątek. Dziękuję za pocieszające słowa i podtrzymanie na duchu. Pozdrawiam Wszystkie Kwietnióweczki.
Pat-Ka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry