dziewczyny jakiego stresa przeżyłam na zakupach to szok
poszłam sobie do sklepu nabrałam do koszyka co chciałam tak zeby na 2 dni było daje Pani kartę kredytowa ( bo nie chiało mi sie iśc do bankomatu) i co 2 razy dyspozycja odrzucona czuje że robi mi sie gorąco ludzie na mnie dziwnie patrzą




mówie Pani żeby zostawiła te zakupy ja za chwilke wróce w połowie drogi do domu przypomniałam sobie że psa zostawiłam pod sklepem !!!!!:duren::duren::duren:

lece i spotykam pod klatka sąsiadke i mówie jej co sie stało wzieła Gajke do siebie żebym mogła spokojnie skoczyć do tego sklepu z kasa
lece z powrotem


potrze pies jest tam gdzie go zostawiłam siedzi grzecznie
zapłaciłam zabrałam zakupy cała mokra podleciałam do domu ( z psem oczywiście


) zostawiłam zakupy i po dziecko dobrze że piętro niżej
Gajka teraz spi ja mam dośc padam taki maraton i to z poniedziałku a jaki wstyd


