Ja juz na szczescie mam rozmowe w pracy za sobą ;)
Też nikt nie skakał z radośći- tym bardziej że naliczyli mi jeszcze ponad 25 dni urlopu wypoczynowego <liczac do polowy stycznia> za ktory jeszcze mi musza normalnie zapłacić :P A na moje tłumaczenia, że wróce dopiero kiedy od września poślę Alicję do przedszkola, bo moja mama nie zostanie sama z dwójką- moja szefowa powiedziała- że jedno słowo i jutro ma załatwione dla Aluni przedszkole ;) więc tylko to że karmie działa na 'moją korzysć'
