Witam piątkowo
W mojej rodzince jeszcze tylko ja zostałam bez choroby ;). Ale może mnie to ominie jeśli tylko K mnie nie zarazi :winktongue:
Cały czas się zastanawiam czy rzeczywiście Maciuś miał początek zapalenia oskrzeli, bo po 1 zastrzyku antybiotyku od razu mu się poprawiło i wyglądał jak zdrowy, wszystko (kaszel) jak ręką odjął. Więc może to jednak nie była ta choroba? Idę po południu na kontrol to ciekawe co pediatra powie?
Adaś ma się lepiej, jeszcze trochę czasem kaszle ale to już niewiele w porównaniu z początkiem tygodnia. Szkoda tylko, że K się rozłożył :(
A ja w przyszłym tygodniu idę na rozmowę z prezesem, ciekawe jak zareaguje na wieść, że nie wracam tylko chcę iść na wychowawczy
Nuchna - ja też próbowałam przez gg, ale było bez odzewu :(
Monika - dziękuję, z chłopakami dużo lepiej
