Córkę urodziłam 17 grudnia 2011
Przed porodem było okey ..miłe pielęgniarki solidnie wykonujące swoją pracę ( z powołaniem)
Jeśli chodzi o sytuacje po porodzie to..........
Nie będę się rozpisywać na ten temat bo moje oceny mówi samo przez się jakie mam zdanie
Jedyny plus to bardzo miłe i pomocne panie od laktacji ..poza tym to totalna porażka.
Większość pielęgniarek wiecznie niezadowolonych przez które pielęgniarki z powołania ..niestety mają też zszargana opinię .
O reszcie personelu szpitalnego już nie wspomnę .................
|