Mam trochę inny problem z czytaniem - naukę mamy już za sobą.
Syn jest w II klasie, umie czytać, jednak to czytanie nie jest jeszcze płynne.
Wiadomo - ćwiczenie czyni mistrza. Tyle że syn - nie chce czytać... Prawie za każdym razem jest pół godziny jęczenia, a potem 15 minut czytania...
Ostatnio wprowadziłam mu zasadę, że może grać na komputerze dwa razy tyle, ile przeczyta... Więc powiedział, że już wcale nie chce grać :(
Książkę ma ciekawą, sam sobie wybrał. Jak już zacznie, to czyta, ale żeby zacząć...
Macie może jakieś sprawdzone sposoby albo pomysły, jak zmobilizować 8 latka do czytania?
Pozdrawiam
Fiona
|