Cytat:
paula00-25 napisała
Cytat:
mkarasowska napisała
Cytat:
paula00-25 napisała
Coraz mniej czasu bo małej z oka nie mogę spuścić, wspina się po wszystkim, spaceruje po ścianach po całym domu i puszcza się a to kończy się upadkiem za upadkiem 
.
|
u nas tak samo, ale Michal pada na tylek wiec mysle ze nic mu sie nie stanie... 
|
Jak spada na tyłek to się nie przejmuje bo pielucha pewnie zamortyzuje upadek ale gorzej jak na bok i główką o coś walnie.
Potem mam wyrzuty sumienia że jej nie dopilnowałam ale czasami dzieje się to tak szybko że nie zdążę zareagować.
Już parę guzów sobie nabiła ale w ogóle ją to nie zniechęciło 
|
No niestety michas tez ma juz pare guzow za soba ale mysle ze bez tego jednak sie nie obejdzie. Ja ostatnio jak widzialam ze michal gdzies wlazi gdzie nie powinien lub ze spada i spanie ale nie na tylek to lecialam do niego i wolalam: "nie nie nie" i moje dziecko szybko to zalapalo i teraz jest tak smiesznie ze czasem prawie sikam ze smiechu bo on nie mowi "nie" tylko mowi "ne" i ja mowie np: "idziemy jesc obiadek michalku" a michal:"ne ne ne". Ja tez mam wyrzuty sumienia i tez mysle ze to moja wina bo powinnam go lepiej pilnowac zeby nie mial guzow.. ale chyba niestety nie da sie chronic dziecka przed wszystkim..