haha ja tez mam lenia na takie sprawy

a jakie macie plany na dzis?? anitajas bidulka w pracy:) ale ja bym tez chciala.. bo dzis caly dzien w domu.. niestety bez samochodu jestem uziemiona:( chyba musimy porozmawiac zeby w koncu kupic 2...mialam swoje polskie punto ale od kiedy jestem zameldowana tutaj to musialabym przerobic sobie rejestracje na wloskie a poniewaz samochod byl na wspolwlasciciela to mama musialaby przyleciec, musielibysmy pojsc do notariusza itd.. nawet wam nie bede pisac jaka to biurokracja!!! taniej wyszloby kupic tutaj autko, nawet za 1500-2000 euro mozna znalezc cos malego fajnego (choc ja lubie duze hehe) tyle tylko ze potem rocznie z 700 euro idzie na podstawowe ubezpieczenie
