No juz jestem i znów sama.
Wczoraj znów poruszyłyście temat seksu. I pochwalę się Wam, że w moim życiu nastąpił przełom.Niezręcznie mi tak pisać na forum, ale co tam gadamy o wszystkim, a seks to rzecz ludzka. Napisze tylko tyle, ze to był mój najwspalnialszy sex odkąd jestem w ciąży.Zasluga męża. Dziewczynki moja rada, trzeba na chwiłe zapomnieć o wszystki i oddać się przyjemności i [b]edzie dobrze.
Teraz idę troszkę posprzątać, ale będę tu zaglądać.
|