o widzisz to ja nie widzielam.. moze i moi zmienili nescafe na cos innego..wiem ze tata gazowanego zywca uwielbial...no niestety niektore firmy mysla ze jak juz zlapai klienta to potem moge sobie robic co chca ale z taka konkurencja jak jeste teraz to moga sobie zpomniec...
a co do twojego Adiego to brawo!!trzeba sobie faceta wychowac.. mojemu mama wszystko pod nos podsuwala, normalnie mieszkal tam jak w 5 gwiazdkowym hotelu a teraz prosze robi wiecej niz ja:) i to nie tylko teraz jak jestem w ciazy ale i wczesniej, nauczylam go robic pranie, no i odkurza i myje podloge:) ja zajmuje sie lazienka, kuchnia i odkurzaniem mebli no i gotowaniem bo on nie za bardzo czai o co chodzi... tzn jak nad nim stoje i 1000raqzy wytlumacze co i jak to cos tam prostego zrobi ale szkoda mi czasu:)
zjadlam morele!!!w srodku pyszna slodziutka ale musialam obrac ze skorki bo byla jeszcze kwaskowa.. troche za wczesnie chyba:) a kotlecika to tylko pol wmusilam bo mi sie niedobrze zrobilo:( moze dlatego ze smazony....za to pomidorkow zjadlam sporo!!
|