Bebak-ja jak musze-czyli chce, to tez moge byc zmotoryzowana:)Zawioze K do pracy, a ze pracuje niedaleko Ciebie...to nawet po drodze;)
Mada-sliczne fotki...Kajtus jak nasza Maja -jak nie podotyka słupków, ogrodzenia...itd to nie byłaby soba....
Aniołek-trzymaj sie dzielnie!!!
padam kolejny dzien wiec ide spac...a prasowanie wciaz czeka i sie zbiera...
a my tez dzis u lekarza byłysmy...Maja jeszcze troche zakatorzona-infekcja gornych dr.oddechowych a do tego ma alergie jakas....zaczeriwenienie pod kolanami i w zgieciach łokciowych...ehhh