mada Kajtek jako dziecko"szczególne" we wszystkim: dla mnie jako matki,dla pediatrów jako uczuleniowiec na mleko matczyne,dla wszystkich wokół jako indywiduum 'ciągle-chore" tez bije na głowę wszelkie tabele i dziwne centyle itepe..mam wrażenie że mi wywrotowiec rośnie: nie dla niego jakiekolwiek klasyfikacje!:)..może to i dobrze,chciałabym tylko żeby byl zdrowy i podchodził do życia z większym dystansem niż jego mamuśka czyli ja,to znaczy żeby nie przejmowal sie za bardzo i mial poczucie humoru po tatusiu(co prawda ten ma je w nadmiarze a czasem szczególnie niesmaczne) ale tak sobie myśle,ze z takim imieniem i nazwiskiem,jakos tak wyszlo ze brzmia jakos tak,ja wiem..artystycznie..:) będziemu jakos łatwiej podejsc do tego naszego zycia na luzie zupelnie:)
a z drugiej strony,co do chorób,z drugim dzieckiem będę pewnie spokojniejsza,bede miala wiekszy luz,ale przede wszystkim nie zrobie juz tego samego błędu i od poczatku bede karmic butla,choc na pewnoe zeby wrocic do wagi sprzed ciazy bede potrzebowac nie 3 miechów a 33 miechow
