Witajcie :)
Przede wszystkim gratuluję mądrej decyzji o karmieniu piersią :) My mamy cycusia już za sobą, bo Zosia ma 21 miesięcy :) Z cycusiem pożegnała się dwa miesiące temu i uważam, że karmienie jej było ogromnym sukcesem.
Zosia od początku bardzo słabo przybierała na wadze. Kiedy miała 2 miesiące było już ryzyko, że trzeba będzie zupełnie odstawić ją od piersi. Napłakałam się podczas prób karmienia jej butlą i mlekiem modyfikowanym. Za nic nie chciała wziąć smoczka do buźki. Próbowałam nawet łyżeczką, ale ona zaciskała usta. Zrobiliśmy wszystkie badania.Wyniki były tak dobre, jak u rzadko którego niemowlęcia i to nas uratowało przed torturami związanymi ze zmuszaniem małej do butli.
Słaby przyrost wagi był związany z alergią pokarmową. Na szczęście nie była to nietolerancja laktozy i mogłam małą dalej karmić, co zresztą uwielbiałyśmy obie :)
Życzę Wam dalszych sukcesów i wytrwałości :) I nie dajcie się łatwo zniechęcić :)
Pozdrawiam serdecznie
|