juz wyjasniam. otoz narzeczony Ani zginal w wypadku. jest w 5 miesiacu ciazy wiec jeszcze nie wiele przygotowywali dla dziecka. jej sie nic nie nalezy po stracie ukochanego i sa problemy z wpisem nazwiska ojca dziecku jak sie urodzi. podobno zwloki byly w strasznym stanie wiec rodzice skremowali go nie zabezieczajac materialu genetycznego. i nie wiadomo czy malutki jak sie urodzi bedzie mial rente po swoim ojcu. mimo wszystko beda kombinowac ale dziecko musi sie najpierw narodzic. Ania zostala bez pieniedzy.. w sumie ona nie prosi o pieniadze tylko o rzeczy jakies po dzieciach kosmetyki i wszytsko co potrzebne przy dziecku witaminki nie witaminki.
akcja z pudelkiem rozwinela sie przez forumowiczki BB. Ania nie ma o niej zielonego pojecia chcemy zrobic jej niespodzianke i jesli wygramy to pieniazki za wygrana 6000zł moze kupic melbe do pokoju dziecka itp ale ze sklepu meblowego VOX.
jak wygramy to Ania sie o wszystkim dowie.
mozna spotkac duzo znienawidzonych ludzi ktorzy wypisuja glupoty. ale o Ani juz nie dlugo bedzie mozna przeczytac na wielu stronach.:)
w kilkanascie godzin od zgloszenia do konkursu uzyskalismy ponad 1000 glosow i pierwsze miejsce. jednak wczoraj bylismy juz na 2. Depcze nam po pietach Kibic Wisły.
tutaj mozesz podcyztac conieco na ten temat :)
Proszę o pomoc dla dzidziusia, który urodzi się 24.12.2010, mój narzeczony zginął...
dziekuje za zaangazownie. liczy sie kazdy klik. nic nie kosztuje a tyle moze pomóc:)
Tutaj jeszcze mozna poczytac o naszej akcji :
Polki potrafią! - Wiadomości24