Witam,
przy rzadkich kupkach najlepiej jest podawać kaszę jaglaną (ewentualnie inne kasze, ale bezglutenowe) z morelkami, rodzynkami i szczyptą kurkumy lub z warzywkami.
Same gotowane produkty, żadnych surowych ani zimnych. Picie także powinno być podgrzane.
Luźne kupki oczywiście mogą się wiązać z ząbkowaniem, także spokojnie. Trzeba przeczekać.
Mięty absolutnie nie można dawać dziecku z rozwolnieniem - warto słabiutki napar z rumianku (jeśli nie ma uczuleń), melisy, liści malin lub pokrzywy.
Dobrze by mu także zrobiło ugotowane siemię lniane - czyli ten kisielek (można dodać mu do smaku jakiś sok) najlepiej na czczo - chociaż kilka łyżeczek.
Karmienie piersią w ciąży nie ma związku z kupą. Natomiast zastanowiło mnie, co Pani pisze o tym, że "to nie jest dobry moment na odstawienie". A kiedy będzie dobry moment?
Jak maluszek się urodzi? To dopiero nie będzie dobry czas. Pani będzie łatwiej i bezpieczniej (przypominam, że nie dla każdej ciąży karmienie piersią jest bezpieczne), im szybciej Pani go odstawi. Nie chciałabym absolutnie jakoś Pani naciskać w tej sprawie, a raczej dać takie jasne przyzwolenie, że można odstawić dziecko w takiej chwili, w której do tego same dojrzejemy. Maluch sobie z tym poradzi, ponieważ jest to naturalny etap w jego rozwoju.
Pomoże Pani myślenie, że NIE WYRZĄDZA MU PANI KRZYWDY odstawiając, a wręcz przeciwnie - uczy go Pani, że można na inne sposoby zaspokajać potrzebę bliskości, a głód zaspokajać jedzonkiem za pomocą łyżeczki.
Pozdrawiam serdecznie
|