Tak tanio to u nas jedynie plecaki w marketach można kupić, są słabej dość jakości niestety :(
Ogólnie w moim miasteczku koło Wawki w sklepach dziecięcych i papierniczych ceny plecaków nie schodziły poniżej chyba 90zł a tych raptem było kilka i później ceny koło 120, 150 i droższe dużo do 250zł nawet.
Zapłaciłam taką średnią cenę, ale jest lekki, ma miękkie profilowane szelki, usztywniane, ale oddychające plecy, trzy przegrody, każda zapinana na oddzielny suwak plus boczne kieszonki no i ma Monster Trucki czyli ulubione samochody jako motyw przewodni. Im więcej dodatków, kieszeni, bajerów i lżejsze tym droższe.
Tak dziewczynka w klasie Filipa ma ten ze stelażem, na stan taraźniejszy to rodzice odprowadzają dzieci pod klasę i widziałam, że za nią nieśli go, ale co będzie później ?
Na razie Filipa plecak ciężki nie jest, ma w nim 2 książeczki + teczkę z wyprawką dodatkową, piórnik, pudełko z kanapką i bidon.
|