Ojjj Aldonka Moj byl taki wlasnie na poczatku Jak zaczynalismy byc ze soba Mieszkalam u niego ale jak doszlo do sytuacjii ze wyszedl w piatek do pracy tak wocil w poniedzialek przed praca Nie odbieral od nikogo telefonow nic nie napisal ani nasi koledzy z ktorym byl Obylo sie na wielkiej awanturze Potem ja chcialam wyjsc na piffko Ok 23 napisal mi ze jak wroce pod alko to zobacze co mi zrobi To nie dal mi spac Ok 9 spakowalam sie i poszlam do siebie do mieszkania Ale doslownie wszystko zabralam

I za 2 miesiace do mnie wrocil z podkulonym ognem i doteraz nie chodzi z kolegami na piwo tylko oni przychodza do Nas

teraz go "tresuje " ze sprzatanie bo opornie mu to idzie


ale jest ok teraz A wogole to My mamy akurat mlodych facetow wiec co sie dziwic ze sa jak Malolaty !!
A co do Twojego hmmmm chyba naprawde trzeba serio z nim porozmaiac i przyprzec go do muru bo inaczej ciezko bedzie .. Tak sobie czasem mysle ze dziwnie stworzony ten swiat To my musimy zajmowac sie dziecmi domem swoim wygladem zeby dziecko mialo co jesc itp a facet A facet ma do wszystkiego takie lekkie podejscie PRZEPRASZAM tu te ktore tak nie maja

bo sa i tacy Panowie
Zycie kobiety jest ciezkie ....seriooo...ehhhhh
No a u Nas Dziabongowa wstala po 9

teraz Bawi sie misiami
A co do przytulania to Tyska jak najbardziej jest za

Wlasnie jak chce na raczki to ja biore a ona glowke wtula we mnie albo tatusia

wtedy jest BOSKO jeszcze zeby umiala buziaki dawac
Milego Dnia
