Ja żadnej z moich córek nigdy nie uderzyłam, nie wiem, nie umię chyba, ale myśli oczywiscie są różne, zwłaszcza gdy są nieznośne, normalnie otworzyć okno i fruuuuuu ;)
rorita nie zasmęcasz, każda z nas podejrzewam ma takie dni, gdzie się tylko czeka aż przyjdzie wieczór i dziecko pójdzie spać.
Ja chyba codziennie hehe po pracy prosto po dziecko do żłobka i jazda, nie ma czasu zjeść obiad odpocząć po pracy i tak do 23, dziecko, pranie, sprzątanie, spacer.
Moja też na długo sama się nie zajmie, tv w grę nie wchodzi, cały czas teraz trzeba z nią chodzić.
Wiem rorita co to znaczy jak sie na wieczór nawet umyć nie chce (jakkolwiek to zabrzmi;)
A ja dziecko zaśnie, to wtedy muszę obie naszykować na następny dzień i siebie do pracy :/
__________________
ROKSANIA
LENUSIA
|