Witaj Dada :)
Odnosząc się do Twojego postu, zacznę od początku ;)
Jak się uniesie ramię do góry, to tak czy inaczej będzie coś tam wisieć, bo tak działa siła grawitacji :P Różnicą jest, czy jest to skóra + mięsień, czy skóra + warstwa tłuszczyku. Jeśli miałby to być mięsień, to ta 'wisząca' część będzie bardziej jędrna i mniej podatna na 'wahania'

Jeśli jako nastolatka uprawiałaś sport systematycznie i dość intensywnie, np. trenowałaś pływanie, lekkoatletykę, a do tego masz odpowiednie geny, to Twoje ciało naturalnie jest już ukształtowane na bycie bardziej fit, niż u osób, które np. nie trenowały.
Fajnie by było, gdybyś teraz, będąc w ciąży podjęła się systematycznemu ćwiczeniu - to bardzo ważne dla sprawnego porodu i szybszego powrócenia do formy po porodzie.
Skoro jesteś w ciąży, to wiadomo, że gromadzisz wszystko już nie tylko dla siebie, ale też i dla Twojego dziecka, więc masz prawo przytyć, nabrać tkanki tłuszczowej i to nie jest nic złego, czy niepokojącego! Oczywiście Twoja waga powinna utrzymywać się w granicach normy, odpowiedniej dla tygodnia ciąży.
Nie umiem Ci powiedzieć i pewnie nikt nie będzie umiał, co będzie po porodzie, jak będziesz wyglądać, czy wrócisz do swojej wagi i figury sprzed ciąży, czy będziesz mieć niedowagę, czy nadwagę. Z mojego doświadczenia wiem, że kobiety które systematycznie ćwiczyły przed ciążą i w trakcie niej bardzo szybko dochodziły do swojej wagi sprzed ciąży, a nawet zdarzały się przypadki niedowagi. Jeśli będziesz karmić piersią, to dodatkowo dziecko będzie 'wyciągać' z Ciebie wszystko :)
Reasumując: nie ma co się teraz zastanawiać, co będzie po ciąży, skup się na tym, co jest tu i teraz. Podejmij systematyczny wysiłek fizyczny, ćwicz w domu, chodź na basen, spaceruj a jak masz możliwość, to koniecznie zapisz się na zajęcia fitness dla kobiet w ciąży!
Pozdrawiam!
Agnieszka Żurek