Cytat:
rorita napisała
renia u nas i takie cuda nie zadziałały  Przykład... kąpaliśmy się razem synio to uwielbia więc w niebo wzięty był ,że mama z nim itd...usiadł na mnie okrakiem ,bo lubi tak siadać, i ja do niego żeby buźki dał mamusi...to dał takiego buziaka ,że musiałam obiema rękami szczękę mu rozwierać ,bo tak mnie w wargę upieprzył ,że od razu krew na cycki kapała ,a na drugi dzień wara jak z oprychą wyglądała  Także on podczas przytulania potrafił w szyję ugryźć ,albo w wargę  No dzikus mi rośnie
A nie wiem jak wasze maluchy,ale mój potrafi też głową w ścianę uderzać ,albo o podłogę czy drzwi  No nie mam pojęcia skąd on to ma....pediatra kazała go powstrzymywać tylko żeby krzywdy sobie nie zrobił,a jego czoło to siniak na siniaku 
|
To jest wlasnie nietypowy sposob wyrazania milosci u takich malych dzieci :( on cie chial tak mocno ucalowac pokazac ci jak baaaardzo kocha mamusie:( a ze to tak boli to neistety dzieci nie maja w tym wieku o tym pojecia! u mnie tez sie czasem tak zdaza, ale na szczescie nie konczy sie tak jak u ciebie :( jak mnie zaczyna grysc bo mnie kocha to pokazuje mu ze nie jestem zadowolona i tak nie chce i naprawde dziala :) wiec nie badz naprawde zla na synka bo on tego jeszcze do konca nie rozumie! I nie odrzucaj go po takim jego "ataku" i nie krzycz tylko rozmawiaj i pokaz swoja smutna mine :(