Rodziłam tam w czerwcu 2009 swoje pierwsze dziecko... Z opieki położnej przy porodzie i lekarzy jestem super zadowolona,dałam 9pkt ponieważ jeden lekarz (młody) ,który mnie później zszywał już na korytarzu mnie opieprzył po tym jak rozmawiałam przez tel i oznajmiłam ,że mój synek urodził się fioletowy... perfidnie podsłuchiwał moją rozmowę i śmiał komentować to później ,że mówię nie prawdę... Ale to tylko ten 1 incydent... Położne i pielęgniarki na sali super, jedzenie też bardzo dobre,sale czyste,zadbane... Synek leżał na noworodkach od razu po urodzeniu i opiekę takze miał dobrą. Orydynator patologii rewelacyjny człowiek,pomógł mi strasznie kiedy miałam nawał i nie mogłam ręcznie ściagać pokarmu... po głowie nawet głaskał

Także bardzo dobrze wspominam swój pobyt w tym szpitalu.