ehhhh bo wiecie jestem wstrętna, nieczuła, egoistyczna, wymagająca... wi w ogóle nie rozumię tego że ojciec pije...
bo to przez smierć brata... bo on się załamał... itp itd
dobra ok. załamał się... ale przecież nie ma tylko jednego dziecka... jest jeszcze moja młdsza siostra...
***** no wrrrrrrr
dziewczyny jakbyście zobaczyły co ten mój młody czorcik wypisuje na swoim blogu...
ale nie ich to nie obchodzi... bo oni są biedni bo dziecko stracili... a gdzie ta pozostała dwójka? już się nie liczy?
kurde moja siostra powinna jeździć do psychiatry... w tamtym roku jeździła... ale się polepszyło więc po co... a lekarz mówiła że jeszcze trzeba trochę czasu...
nie oni to mają w dupie za przeproszeniem... ehhh mam ich dość... normalnie wariaty...
i kto tu jest egoistom...???
mama do mnie mówi że ja nie lepsza... to ja do niej... że z gosią rozmawiałam... że przepraszam ją za moje humory... że to nerwy i w ogóle stres... że mi na niej zależy.... że jak coś powiem z nerwów to tylko dlatego że nie mogę inaczej wyładować złości na rodziców... że jest moją kochaną młodszą siostrzyczką i nie możemy się kłócić ze sobą i gniewać na siebie... i coraz rzadziej się kłócimy... mamy tylko siebie... to właśnie ona mi pomaga najwięcej ze wszystkich... chociaż ma tylko 16 lat

dziewczyny normalnie dlaczego to wszystko jest takie #$%$%^%$&^%%&%^?
