Chciałam zapytać tylko dlaczego produkty zamrażane nie są wskazane dla dzieci?
ostatnio kupiłam synkowi filety rybne dorsz i halibut, jedno i drugie jak się nie mylę z oceanu śródatlantyckiego. Synek nie uczulony na to, całe szczęście. :) Rozumiem, że najlepiej świeże rybki kupować, ale i tak muszę je zamrozić, bo całego kawałka/ryby nie podam mu na raz, a jest to też zbyt drogie dla mnie, bym z mężem mogła to zjeść. ;) W każdym razie, czy to szkodzi, takie mrożone?
Z doświadczenia wiem, ze np.: mrożonki z Hortexu warzywne mego synka uczuliły. Z ogródka jest ok.
|