Hej dziewczynki!!!
Jestem tak wściekła od rana, że to ludzkie pojęcie przechodzi. Na przemian w zasadzie klnę i rycze....nie sadziłam, że tak mnie dotknie ta sprawa!!!!!
Bedzie bez nazwisk, ale pewnie sie domyslicie o kogo chodzi (bo kto inny codziennie przychodzi o 9.00)
Wyobrazcie sobie, ze 25 letni koles (dobrze wychowany i sytuowany) zrobil dziecko swojej niespelna 18letniej dziewczynie, ktora zna 3 miesiace... Czego sie dzisiaj dowiedzialam???? ze cala rodzina przyklasnela aborcji!!!!! rozumiem gdyby nie bylo kasy, patologia, choroby, gwalt....nie wiem sama co jeszcze....ALE DO K.... MAJA KASE!!!!! To wydadza na dziecko...na jego zabicie!!!!
Kiedys pewnie by mnie to tak nie zabolalo, ale teraz...jak sama jestem mama - zabilo mnie to!!!!!
A argumenty "pewnej" osoby: "bo przeciez bede musiala wychowac to dziecko, bo ona musi szkole skonczyc.." Zaraz mnie coś trafi!!!!
Jesli kogos tym uraziłam to przepraszam, ale ich sytuacja jest taka, ze ja w zyciu tak dobrze miec nie bede!!!! Laska to z wygodnictwa robi....koszmar!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
