Jeśli jeszcze nie złożyłaś wniosku o zmianę etatu, to się wstrzymaj i najpierw wykorzystaj cały urlop wypoczynkowy. Póki nie ma wniosku, nie ma podstawy do pomniejszenia urlopu. Pracodawca musi Ci udzielić normalnie urlopu w pełnej normie 26x8h, a potem niestety "jest w plecy".
Jeśli złożyłaś już wniosek, to trochę kłopot, bo pracodawca ma prawo przeliczyć urlop proporcjonalnie, zgodnie z podpisanym już aneksem zmieniającym Ci wymiar etatu. Wtedy zmniejszy Ci się liczba godzin w puli urlopowej, tak jak napisałaś.
Całą roczną pulę po przeliczeniu się sumuje. Urlopu udziela się na dni pracy, zależnie od harmonogramu. Zdejmuje się z puli godzin tyle, ile w danym dniu wypada pracownikowi. Czyli na przykład: gdybyś pracowała na 3/4 etatu (30 godz. tygodniowo) tak:
poniedziałek 10h
wtorek 4h
środa wolne
czwartek 8h
piątek 8h
To w zależności od tego, w jakim dniu weźmiesz urlop, tyle godzin Ci się odejmuje. W szczególności, gdybyś wykorzystała cały przysługujący przy normalnym etacie, a potem "brała urlop" tylko na wtorki i środy, to Twojej puli 52 godzin starczyłoby Ci na 13 wtorków i przez 13 tygodni miałabyś dwudniowy weekend w środku tygodnia
Z tego wynika, że niestety jeśli masz już urlop przeliczony na mniejszą normę, to będziesz mieć mniej wolnego w dniach, bo pracodawca przeliczy Ci po osiem godzin za każdy dzień.
Mam nadzieję, że wytłumaczyłam to w miarę jasno.
PS. Nie wiem, czy karmisz piersią, ale jeśli karmisz, to pamiętaj, że przy 3/4 etatu przysługuje Ci pół godziny zwolnienia na karmienie, co w praktyce oznacza obowiązek przepracowania 5,5 godz. na dobę :)