Witam ponownie!
Wracam do tematu - od czasu gdy synek dostaje tylko 2 karmienia z piersi skaza białkowa znów się nasiliła - pojawiła się wysypka na całym ciałku, swędzenie główki oraz brzydko pachnące zielone kupki i bóle brzuszka (co za tym idzie niespokojny sen w nocy).
Po wizycie u pediatry otrzymałam receptę na 2 opakowania Bebilon Pepti, ale naprawdę na moją wyraźna prośbę :/ Pani Pediatra argumentowała, że 'niechętnie' przepisuje mi to mleko ponieważ jest niepełnowartościowe. Nakazała po 6 tygodniach wrócić do MM Nan HA 1 - co wydaje mi się bezpodstawne bez zbadania dziecka u alergologa. Zresztą widzę jak dziecko się zachowuje i jak wygląda po wypiciu większej ilości Nan HA 1 - wyraźnie mu nie służy.
Mam pytanie - czym różni się mleko Bebilon Pepti od zwykłych MM i dlaczego ma być uważane za niepełnowartościowe? Czy dzieci karmione nim gorzej przybierają na wadze, rozwijają się?
I czym rózni się Nutramigen od Bebilonu Pepti?
__________________
|