Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl - Wyświetl Pojedyńczy Post - SPZOZ Szpital im. Franciszka Żaczka w Pucku
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 16-07-10, 15:09   #10 (permalink)
Natalia_Tkaczyk
Osesek
 

Zarejestrowany: 16-07-2010
Miejscowość: Malbork
Posty: 19
0 podziękowań w 0 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Natalia_Tkaczyk
Domyślnie

Cytat:
madalenka napisała Zobacz post
nigdy więcej nawet nie pomyślę o porodzie w pucku!!! A taki był mój plan. A oto powody:

- syn urodził się w 38 tc, miał pępowine wokół szyi i posladkowe ułożenie co oznacza, że najmniejsze skurcze i lecę na porodówkę - po telefonie na porodówke w pucku natychmiast ruszylismy w droge (ponad 100km, bo bylismy na urlopie nad jeziorem), gdyz tak nam kazala pani z ip. Jechalam do szpitala z sercem na ramieniu, bo dziecko przestalo sie ruszac a skurcze pchaly go w kanal - pepowina stanowila zagrozenie zycia w tym momencie. Dojechalismy na miejsce - i widze jak leci do nas ordynator z "ryjem" ze mamy stad jechac, bo nie jestesmy z pucka a on nie ma miejsca.
- nie zostałam podlaczona do ktg i nie obejrzal nawet mojej karty ciazowej;
- badaniem ginekologicznym wywolal krwotok i stwierdzil, ze mam 2 palce rozwarcia i zdąże do wejherowa dojechac;
- po czym wystawil nas za drzwi.

Nie polecam!!!!!!
odrazu odczułam że jestem traktowana przedmiotowo bo: Jestem z malborka, prywatnie ciażę prowadzilam w tczewie a na poród przyjechalam do pucka zawracac im głowe!!! Gdzies kiedys słyszałam ze pan andrzej przyboś jest przesympatyczny dla tych którzy prowadzą ciążę u niego prywatnie i są z pucka!! Wiadomo o co chodzi:):)
Natalia_Tkaczyk is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry