Cytat:
laura222 napisała
Już nigdy w życiu nie będę rodziła w Pucku, słyszałam dużo negatywnych opinii co do porodówki w Pucku i żałuje że nie posłuchałam. Ordynator Przyboś tak jak i pielęgniarki traktują ludzi przedmiotowo , żadnej pomocy z ich strony, wszystko robią z przymusu. Moje dziecko wypuścili do domu z igłą w stopie, ja po opuszczeniu szpitala z dnia na dzień czułam się gorzej, z wysoką temperaturą wróciłam do szpitala i okazało się, że przy porodzie zostawili mi w środku gazę, nie usłyszałam żadnych przeprosin z ich strony,tylko cytuje,, Jak mi się nie podoba to następnym razem proszę zmienić szpital"" już nie wspomnę o ordynatorze który tą gazę wyciągał, tak beszczelnego i    egoistycznego człowieka nie spotkałam, tym bardziej, że to jeszcze ordynator... Odradzam wszystkim kobietą, aby nie rodziły w Pucku, bo jak już wyżej napisałam traktują ludzi jak przedmiot!
|
Laura, rozumiem co przeżyłaś!!! współczucia dla Ciebie i dzieciatka, że musieliście przechodzić taką gehennę. Ja jestem właśnie w trakcie nagłaśniania sprawy, opisałam tu swój przypadek(długa historia) i mam nadzieję że będzie to przestroga dla kobiet i by nie rodziły w tym szpitalu.To co ja tam przezyłam nadaje sie do telewizji, póki co jestem już na etapie reportazu do gazety. Pozdrawiam i życzę byś nastepny poród miała w serdecznej opiece z ludzmi którzy pracują w swym zawodzie z powołania.