Dziewczyny takie baby to na ch.... i w kosmos :)
Chociaz ja tez porownuje dzieci :) co prawda inaczej zawsze chwale cudze ze tyle potrafia a moj nie, najczesciej synka sasiadki z niego to taka mala gadula, taki obrotny chlopczyk i jak go widze i slysze to rece mi opadaja ze moj taki nie jest, ja wiem ze dla dziecka 3 miesiace to duza roznica i moj w koncu podgoni go ale mowie wam jest taki rozkoszny, jest wiekszy od Piotrusia (ale i jego rodzice sa wyzsi nie to co my), duzo i bardzo wyraznie mowi i uklada zdania, ale ze mnie wyrodna matka :):)
__________________
|