Cytat:
kingusia1991 napisała
u mnie moja nie musi ssac ciagle smoczka, w szpitalu w ogole nie chciala i bardzo dobrze, teraz tylko jak ja chce uspac , a nie moge sie z nia "uporac" i pozniej zasypia ze smoczkiem, wypluwa - nie budzi sie - i dalej spi :) po prostu smoczek jest uzywany w sytuacjach "awaryjnych" jak dziecko rozwyje sie jak syrena i zadne metody nie dzialaja ;)
|
Właśnie to "wycie syreny" mnie przeraża

Ale mam nadziej,że nie będzie tak źle....pocieszyłyście mnie..a ja już myślałam,że bez smoka to ani rusz!!!
