a ja tu jak sanitariuszka dbam o moją przeziębioną dwójeczkę i odbieram info od B że kicha

więc witam z domowego szpitala, ja się nie dam bo ktoś musi być na straży. Zdecydowałam też że czekamy do poniedziałku i dopiero ew pojedziemy do Szczecina. A przez weekend podkuruję towarzystwo
Ala fajne fotki