Jolus86, masz zupełną rację - najfajniejsze jest właśnie to współodczuwanie i rozumienie maluszka bez słów. I rzeczywiście, jedyne co trzeba zrobić, to przestawić sobie "klapkę" w głowie
Maluch od dnia narodzin jest przygotowany do tego, żeby nawiązywać jak najbliższy kontakt z mamą i tatą - pytanie tylko, czy rodzice również są na to gotowi?
Powodzenia!
Kinga