jestem jestem:)
to dobrze ze masz takiego rozsadnego meza!!! chociaz cie bardzo dobrze rozumiem, ja tez szaleje w domu, wczesniej wszystko szorowalam 10 razy dziennie i pichcialam a teraz.. raz ze sie boje za duzego wysilku a co do gotowania to mi nie dobrze wiec...:)
|